czwartek, 31 marca 2011

Miłość i harmonia

Gdy kochasz – jesteś w harmonii.
Jeśli kochasz osobę, to jesteś z nią w harmonii bez względu na to, czy ona jest w harmonii z Tobą i nie wpadasz w gniew ani w złość.
Jeśli wpadasz w gniew lub złość wobec ukochanej osoby, to najpewniej kochasz nie ją, a swoje wyobrażenia i oczekiwania względem niej.
Jeśli kochasz Świat, to jesteś z nim w harmonii bez względu na to, czy Świat jest w harmonii z Tobą i nie wpadasz w gniew ani w złość.
Jeśli wpadasz w gniew lub złość wobec Świata, to najpewniej kochasz nie  Świat, a swoje wyobrażenia i oczekiwania względem niego.
Zastanów się i poczuj, co tak naprawdę kochasz i czy naprawdę kochasz.
Jeśli kochasz – jesteś w harmonii.

środa, 30 marca 2011

Cierpliwość

Cierpliwość, to spokój zrealizowany w praktyce.
Im więcej czasu będziesz spędzać odczuwając swój własny, wewnętrzny spokój 
Im częściej będziesz to robić
Im częściej pozwolisz mu rozpływać się po swoim umyśle, uczuciach, emocjach i ciele
Tym bardziej będzie obecny, osadzony i tym szybciej przerodzi się w cierpliwość, która nawet Ciebie samego zadziwi 

wtorek, 29 marca 2011

Nie porównuj

Nie porównuj się z innymi.
Każdy jest jedyny w swoim rodzaju i niepowtarzalny.
Każdy ma swoją własną, unikalną ścieżkę życia.
Nigdy nie będziesz kimś innym, nigdy ktoś inny nie będzie Tobą.
Twórz siebie i swoje życie w oparciu o własną, wewnętrzną inspirację.
Ona tkwi w każdym z nas - w samym sercu naszego Istnienia.

poniedziałek, 28 marca 2011

Czym jest duchowość?

Czym jest duchowość?
Duchowość w życiu codziennym to dbanie o to, by mądre, szlachetne i życzliwe były nasze myśli, uczucia, emocje, słowa, zachowania, działania. 
Tylko tyle ;)

czwartek, 24 marca 2011

Nie naśladuj

Nie naśladuj innych.
Nikogo.
Inspiruj się nimi, ale ich nie naśladuj.
Wszechświat stworzył Ciebie po to, byś był sobą, nie kimś innym.
Tylko będąc sobą możesz być kimś wyjątkowym i niepowtarzalnym i tylko będąc sobą możesz przeżywać naprawdę swoje życie.
Naprawdę swoje ;)

środa, 23 marca 2011

Inicjacje

Czy inicjacje w praktykę duchową są potrzebne?

Nie potrzebujemy inicjacji, by istnieć
Nie potrzebujemy inicjacji, by kochać
Nie potrzebujemy inicjacji, by myśleć
Nie potrzebujemy inicjacji, by oddychać
Nie potrzebujemy inicjacji, by być częścią Wszechświata

wtorek, 22 marca 2011

Ograniczanie pragnień

Pragnienia są czymś naturalnym.
W bezmiarze bogactwa i piękna Wszechświata, zamieszkujące go Istoty mają niezliczone możliwości doświadczania i odczuwania. Chęć poznawania i korzystania z tego, co zawiera Naturalne Środowisko wraz z całym  dorobkiem kulturowym i cywilizacyjnym wytworzonym przez Istoty jest naturalna i oczywista.
Jeżeli Wszechświat tworzy tak wielką obfitość i tworzy też Istoty zdolne do poznawania, doświadczania, odczuwania, przetwarzania, obdarzone zdolnościami twórczymi - wyzbywanie się przez nie pragnień a więc i możliwości doświadczania, byłoby negacją sensu, dla którego stworzył je Wszechświat.
Nie ma sensu wyzbywać się pragnień.
Nie ma sensu ograniczać pragnień.
Warto jednak pragnienia wybierać.
Jako Dusza - część Świadomości Wszechświata nie mająca formy ni cech - zapragnęliśmy doświadczyć życia ludzkiego. Doświadczyć go w pełni. Żyjmy więc jako ludzie w pełni, realizując najgłębsze pragnienia.
Te, które dają spełnienie, poczucie sensu i wartości życia, radość, spokój, ekscytację. Te, które wzbogacają i pogłębiają nasze doświadczenie.
Syćmy się Życiem
Syćmy się nim bez obaw - jest ono święte tak, jak święty jest Wszechświat, którego jesteśmy nieodłączną częścią.

czwartek, 17 marca 2011

Ufasz autorytetom?

Ufasz autorytetom?
Nawet największe autorytety są tylko ludźmi i mają prawo się mylić.
Każdy ma prawo się mylić.
Dobrze jest ich wysłuchać i rozważyć ich pogląd, bo mogą mieć dużo racji i być bardzo inspirujący.
Ale nie wierzmy im bezkrytycznie, bo jeśli oni się mylą, a my im zaufamy, to i my będziemy w błędzie.
Lepiej popełniać własne błędy niż powielać czyjeś :)

środa, 16 marca 2011

Nie walcz z rzeczywistością

Nie walcz z rzeczywistością.
Owszem, zmieniaj ją, ulepszaj, uszlachetniaj, ale z nią nie walcz.
By podjąć walkę, musisz mieć wroga. Gdy patrzysz na kogoś lub na coś jak na wroga, zaczynasz otwierać się na jego ciemną stronę. Zaczynasz też uaktywniać swoją ciemną stronę. Wprowadzasz w swoje życie konflikt, napięcie i doświadczasz ich. Zaczynasz coś potępiać i odgradzać się. Wprowadzasz tym samym w swoje życie potępienie i izolację - i doświadczasz ich.
Oczywiście, nie na wszystko musimy się zgadzać, nie wszystko musi się nam podobać.
Jednak zamiast walczyć, lepiej wprowadzić jakość twórczej przemiany. Wszechświat jest w nieustannym ruchu, zmienia się, a my wraz z nim - jest to naturalne. Niektóre elementy naszego życia odchodzą a na ich miejsce przychodzą nowe. Jeśli jakaś część Twojej rzeczywistości doskwiera Ci, możesz ją zmienić. Nie musisz walczyć, by zmieniać. Rzeźbiarz używając młotka i dłuta nie walczy z kamieniem, choć pracuje ciężko. Kamień nie jest dla niego wrogiem, jest materią twórczą. Używa swojej siły i determinacji jako aktu twórczego, który ma odsłonić piękno obecne już w jego myślach, w wizji.
Możemy rzeźbić swoją rzeczywistość będąc z nią pogodzonymi. Wtedy dużo łatwiej dostrzec i wydobyć z niej całe piękno i niezwykły potencjał, jaki w sobie zawiera. W harmonii, zadowoleniu, spełnieniu.

wtorek, 15 marca 2011

wtorek, 8 marca 2011

Życie jest jedno.

Życie jest jedno.
Przejawia się w niezliczonej ilości form, ale istnieje też poza nimi.
Nie ma ani jednego miejsca, w którym nie byłoby Życia, podobnie jak nie ma ani jednego miejsca, w którym nie byłoby Wszechświata.
Cokolwiek istnieje - jest żywe, ponieważ Istnienie samo w sobie jest Życiem.
Tam, gdzie Istnienie, tam Życie, tam, gdzie Życie, tam Świadomość.
Wszechświat, Życie i Świadomość - to jedno.

piątek, 4 marca 2011

Czym nie jest oświecenie?

Oświecenie - wbrew pozorom - nie jest czymś niezwykłym.
Nie jest czymś, do czego się dochodzi.
Nie jest końcem drogi.
Nie czyni z nikogo mistrza, ani supermana.
Nie sprawia, że wszystkie kłopoty znikają.
Nie jest niczym konkretnym.
Jest za to początkiem wolności od samego siebie.

wtorek, 15 lutego 2011

sobota, 12 lutego 2011

Światło

Ponieważ istnieje wiele rozmaitych interpretacji i punktów widzenia na temat tego, czym jest "Światło", chciałbym się podzielić tym, co ja mam na myśli używając tego terminu. 
Dla mnie "Światło" jest metaforą. 
Ze względu na konstrukcję naszego fizycznego ciała i zmysłu wzroku, wraz z pojawieniem się fizycznego światła zaczynamy rozróżniać kształty i orientować się w otaczającej nas przestrzeni, co umożliwia swobodne poruszanie się i funkcjonowanie w przestrzeni życiowej. 
Gdy robi się jasno, wszystko zaczyna być wyraźne, czytelne, potrafimy spostrzec wiele subtelności, które nie są możliwe do zobaczenia w ciemności. 
Gdy jest ciemno, nie widzimy właściwie nic i jesteśmy bezradni - nie potrafimy funkcjonować w ciemności, służy ona tylko odpoczynkowi. 
Jeśli przenieść ową zależność na sferę wewnętrzną, niefizyczną, można powiedzieć iż podobnie, jak mamy światło i ciemność, mamy też świadomość i nieświadomość, wiedzę i niewiedzę, zrozumienie i niezrozumienie, połączenie i oddzielenie. 
Nieświadomość, niewiedza, niezrozumienie, oddzielenie, powodują chaos, bezradność, słabość, cierpienie, dezorientację, zdające się nie mieć powodu ani drogi wyjścia. 
Świadomość, wiedza, zrozumienie i połączenie wnoszą porządek, poznanie powodu i sensu istnienia, możliwość celowego działania i tworzenia, bycia współkreatorem życia. 
Świadomość, poznanie, wiedza, zrozumienie i połączenie są więc tym dla umysłu, czym światło dla oczu. 
Świat wewnętrzny i zewnętrzny, prawa nimi rządzące stają się jasne, wyraźne i zrozumiałe. Zaczynamy dostrzegać wzajemne powiązania poszczególnych aspektów rzeczywistości i ich wpływ na siebie, poznajemy własne możliwości, odkrywamy własną tożsamość. 
Głównym czynnikiem, będącym źródłem wiedzy, poznania, zrozumienia oraz bezpośrednio związanym z samym Istnieniem i jego tożsamością jest Świadomość. Ta Świadomość, która wykracza poza umysł, która jest połączona ze Wszystkim Co Istnieje, a także z bezpostaciowym, bezforemnym Polem Wszystkich Możliwości. To właśnie jej Obecność czyni wszystko widocznym, jasnym, zrozumiałym, to dzięki niej rozpraszają się mroki niewiedzy i projekcji nieopanowanego umysłu. Dlatego dla mnie "Światło" jest symbolem Obecności, Świadomości, czy też Świadomej Obecności.
Również fizyczne, przede wszystkim słoneczne światło, ma dobroczynne działanie dla ludzkiej psychiki i dla systemu energetycznego. Zaobserwowano np, że wśród narodów północy występuje znacznie większy odsetek ludzi cierpiących na depresję i popełniających samobójstwa, niż wśród narodów południowych. Okazało się, że jednym z głównych, wpływających na to czynników jest różnica w ilości światła słonecznego, które dociera do danych rejonów. Tam, gdzie dużo słońca, ludzie mają odporniejszą psychikę i są bardziej zadowoleni z życia, tam, gdzie mało - depresja dopada ich często, pomimo niejednokrotnie bardzo dobrej sytuacji materialnej. Opracowano nawet specjalne metody terapeutyczne polegające na naświetlaniu osób cierpiących na depresję odpowiednio silnymi lampami.

W praktyce duchowej stosuje się ćwiczenia związane z wizualizowaniem światła. Działają one bardzo korzystnie na psychikę, podobnie jak faktyczne światło słońca. Oprócz tego istnieją jeszcze techniki kumulowania energii słonecznej, dzięki którym odżywiania ciała tradycyjnymi sposobami (pożywienie i woda) przestaje być konieczne. Znakomite prace na ten temat napisała Jasmuheen, pisze o tym zjawisku również Paramahansa Yogananda w "Autobiografii Jogina".
Metody wizualizacji energii światła stosuje się też w celu uzyskania różnych mistycznych mocy oraz przebudzenia kundalini.
Podsumowując - Światło dla mnie w kontekście wiedzy i praktyki duchowej, ma dwa wymiary - symboliczny (Świadomość) i fizyczny - fotony.
Źródłem "światła" jest nasze wnętrze - Świadomość, płynąca z samego Istnienia ( w sensie symbolicznym) lub akt wizualizacji światła, odbywający się w naszym umyśle, w celu aktywizacji i kumulowania energii.
Nie potrzebujemy żadnych pośredników - czy to Aniołów, czy mistrzów duchowych lub guru - nie potrzebujemy "brać" "Światła" od nich. Światło to uniwersalna, a także nasza (indywidualna) Świadomość, która w wymiarze fizycznym, w skali makro, ma swoje emanacje w postaci Słońc.