Pokazywanie postów oznaczonych etykietą iluzja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą iluzja. Pokaż wszystkie posty

sobota, 2 lipca 2011

Świadomość, umysł i iluzja oddzielenia.

Jeśli świadomość jest jak rzeka, to umysł jest jak wir w rzece.
Ma swoją formę, zawartość, historię i obszar działania. Nie istnieje jednak bez rzeki i sam z siebie jest niczym innym, jak rzeką, jej specyficznym ruchem. Jednak rzeka jest czymś nieporównanie większym niż wir. Wir znika, rzeka pozostaje, a doświadczenie wiru staje się doświadczeniem całej rzeki.
Podobnie umysł nie istnieje bez świadomości. Umysł ma swoją odrębność i specyfikę, ale nie istnieje w nim nic, co nie byłoby częścią świadomości. Jednocześnie świadomość jest czymś nieporównanie większym od umysłu.
Jeżeli wir stwierdzi, że ze względu na swoją indywidualność  i ruch jest czymś odrębnym od rzeki, nie będzie to prawda.
Jeśli umysł stwierdzi, że ze względu na swoją indywidualność i ruch jest czymś odrębnym od świadomości, również nie będzie to prawda. Może jednak w to uwierzyć. Tak rodzi się iluzja oddzielenia.
Umysł tkwiący w iluzji oddzielenia może tęsknić za ponownym zjednoczeniem. W rzeczywistości umysł nie oddziela się od świadomości, podobnie jak wir w rzece nie oddziela się od rzeki.
Jednak z poziomu iluzji oddzielenia, iluzja konieczności powrotu do jedności wydaje się realna.
Drogą do odkrycia stanu rzeczywistego jest zbadanie swojej własnej najgłębszej natury.

poniedziałek, 7 lutego 2011

Maya/iluzja/śnienie

W wielu tradycjach duchowych i ezoterycznych mówi się o iluzji. Czym ona jest?
Znakomita większość istot ludzkich jest pogrążona w notorycznym śnieniu, w rodzaju autohipnozy. Świat jaki widzimy jako ludzie, widzimy poprzez filtr percepcji ciała - postrzegane przez nas wąskie, wybrane pasma rzeczywistości są interpretowane przez zmysł wzroku jako formy i kolory, przez zmysł słuchu jako dźwięki, przez zmysł dotyku jako materia itd. Jest to swego rodzaju iluzja, złudzenie, wynikające z postrzegania tylko wybranych pasm Całej Rzeczywistości, ale dające możliwość przeżywania, doświadczania i poznawania ogromnej palety wszelkiego rodzaju zjawisk. Nazwijmy to ludzkim planem, czy poziomem percepcji.
Mamy jeszcze kolejny poziom iluzji - to, co przydarza się nam w życiu postrzegamy przez filtr przekonań i nastawień, które wchłanialiśmy nieświadomie od czasu prenatalnego od rodziców i najbliższej rodziny,  środowiska, potem przez własne doświadczenia, ich ocenę, wreszcie przez bagaż doświadczeń i wynikające z nich nastawienia przyniesione z innych wcieleń. 
Ten drugi rodzaj iluzji/snienia jest bardziej dotkliwy. 
Pierwszy jest niejako odgórnym założeniem - istota ludzka tak właśnie ma widzieć świat, to jej specyfika i to jest piękne i twórcze. 
Drugi powoduje, że piękne doświadczenie świata zaprojektowane dla człowieka przez Wszechświat jest całkiem zafałszowane przez nas umysł i częstokroć powoduje cierpienie. Oczywiście jest to częścią gry i częscią naszego doświadczenia jako gatunku, gdyż żyjemy w świecie dualności. 
Zjawisko to jest tak powszechne i trwa od tak długiego czasu, że jego opis wszedł do nauk duchowych i ezoterycznych wielu szkół z różnych tradycji. 
W tradycjach szamańskich czesto nazywa się to "śnieniem", w Indiach mówią na to "maya". 
Generalnie chodzi o to - że ciągle coś nam się wydaje ;)) Że nie widzimy rzeczy takimi, jakimi są naprawdę, tylko wciąż przydajemy im znaczeń, interpretujemy w sposób niewłasciwy, fałszywy. W związku z tym żyjemy w kompletnie nieprawdziwym wyobrazeniu o świecie i nas samych. 
Słowem kluczowym jest tu "wyobrażenie". 
Wskazuje ono na zdolność tworzenia wizji/obrazów w umyśle, które bierzemy za prawdziwe i które rzutujemy na otaczającą nas rzeczywistośc. Nie widzimy zdarzeń - widzimy tylko naszą wizję zdarzenia. Stąd czesto opis tego samego zjawiska widzanego przez różne osoby oraz jego ocena mogą się znacznie różnić. 
A więc Istota/Dusza zamieszkująca ciało doświadcza niejako podwójnego "snu" - widzi świat materii przez filtr postrzegania typowy dla ludzkiego ciała, a ów świat materii widzi przez filtr uwarunkowań i przekonań zawartych w ludzkim umyśle, w psychice. 
Ścieżki duchowe dążą do uświadomienia obu zasłon iluzji i do wyjścia poza nie - do dotknięcia Czystego Istnienia Duszy, do jej Czystej Świadomości, która nie podlega iluzji. Zrealizowanie tego stanu w ludzkim ciele zwie się oświeceniem ;)

sobota, 22 stycznia 2011

Duchowość i życie

Czy można oddzielić jedno od drugiego?
Czyż te sfery nie przenikają się wzajemnie?
Co nie jest duchowością, a co nie jest życiem?

Duchowość oderwana od codzienności często staje się iluzją duchowości.
Życie oderwane od duchowości, często staje się iluzją życia...

poniedziałek, 3 stycznia 2011

Przejawienie

W każdym tkwi Nieskończony Potencjał. Jest on przynależny naszej Prawdziwej Naturze i jest, a raczej może być, jej bezpośrednim przejawieniem. Tkwią w nim wszystkie cechy i możliwości tego, Kim Jesteśmy Naprawdę. Jednak przejawiać i realizować cechy samego siebie możesz wtedy dopiero, gdy odkryjesz je w sobie. Kluczem do Przejawienia jest więc Poznanie.


Motorem Poznania jest ciekawość, a jego warunkiem Otwartość. Przeszkodą dla Otwartości jest przekonanie, że wszystko się już wie, a także że wszystko wie się najlepiej. Wynikają one z iluzji. Z iluzji własnej ważności, mądrości, doskonałości. Te płyną z innego złudzenia, jakim jest Ego.


Ego powstaje wtedy, gdy wcielona część Ducha zamieszkująca ciało zapomni o sobie, zachłyśnie doświadczeniem świata fizycznego i zacznie identyfikować się z formą i jej cechami. Jego uwaga jest skierowana wówczas bardzo na zewnątrz swojej cielesnej siedziby.


Z czasem uwaga Ducha zakotwicza się w fizycznym świecie tak bardzo, że jest skłonny uważać go za jedyny istniejący świat, a swoją fizyczną postać za siebie samego. Przywiązanie do materii może pójść tak daleko, że swoją wartość Duch, utożsamiający się już wówczas całkowicie z ciałem i światem fizycznym, jest skłonny określać poprzez posiadanie określonej liczby określonego rodzaju przedmiotów.


W skrajnych przypadkach zdobyty majątek traktuje jako część siebie, często nawet ważniejszą niż ciało. Wówczas utrata jego części lub całości może przyprawić ciało i psychikę o wstrząs, który niejednokrotnie kończy fizyczne życie tak uwikłanego w materię Ducha. To uwikłanie trwa nieraz poprzez cały szereg wcieleń....


Innym częstym pragnieniem Ego jest posiadanie władzy i bycia kimś ważnym, sławnym, wyjątkowym, podziwianym. Część z tych osób używa siły do podporządkowania sobie innych (dyktatorzy, przestępcy) inni skłonni są zrobić bezwzględnie wszystko dla sławy, co zdarza się w świecie artystycznym. Wszystkie powyższe cechy, typowe dla iluzji Ego, są swego rodzaju karykaturami cech boskich, właściwych i przyrodzonych Duchowi – Obfitości, Piękna i Woli. Wola, jako zdolność określania, decydowania i kierowania jest cechą boską, a jej przedłużeniem jest Stwarzanie. Jeśli cokolwiek, kiedykolwiek powstało, to dzięki Woli...


Wracając do Iluzji – prawdziwe Boskie cechy, jak Wszechwiedza, Mądrość, Doskonałość, Piękno, stają się swoim własnym cieniem, jeśli umysł przypisze je jedynie ograniczonej formie psychofizycznej.


Jakiekolwiek ograniczanie wprowadza zafałszowanie, nieprawdę. Wówczas cechy te nie przejawiają się w sposób autentyczny, ale zgodnie z wyobrażonym ograniczeniem narzuconym przez umysł zagubionego w materii Ducha. Owe boskie cechy jednak w każdej chwili mogą zaistnieć i rozkwitać, jeśli tylko odrzuci się wszelkie ograniczenia.


Tylko Boskość nie ma ograniczeń. Odrzucenie ich jest równoznaczne z otwarciem się na Boskość. Następnym krokiem jest Wola Przejawienia. Boskie cechy zaczną się manifestować, jeśli taka będzie nasza wola, ale Wola Przejawienia musi pochodzić od Ducha Świadomego Siebie, tego, Kim Jest, aby Przejawienie było skuteczne, prawdziwe, rzeczywiste.


Dochodzimy tu do klucza, jakim jest Identyfikacja. Zauważ – jesteś taki, jak to, z czym się identyfikujesz. Identyfikacja jest najgłębszym przekonaniem, czymś najbardziej oczywistym, czego nie przyjdzie do głowy nam podważać odnośnie tego, kim jesteśmy, odnośnie własnej tożsamości. Identyfikację można określić też jako bezwarunkowe wyrażenie woli. Stwarzamy w ten sposób samych siebie. Dlatego tak ważne jest Poznanie, Kim Naprawdę Jesteśmy.


Siadając w medytacji i wsłuchując się w nasz wewnętrzny głos, pochodzący wprost z Ducha, z Wyższej Świadomości, czyli z tej części, którą najłatwiej opisać jako sferę Piękna, Miłości, Szlachetności, Dobroci, Życzliwości, Przyjaźni i Radości, poznajemy naszą Prawdziwą Naturę. Odkrywamy wszystkie nasze prawdziwe cechy, które następnie, zgodnie z naszą wolą, możemy całkowicie naturalnie przejawiać poprzez bycie tym, kim się jest. Jest to Stan Naturalny. Słońce nie musi nic robić, aby oświecać swoim blaskiem, róża nie musi nic robić, by oczarowywać pięknem. Wystarczy, że nie udają nikogo innego. Są sobą i emanują tym, czym są. Taka jest tajemnica świętości. Świętość jest Stanem Naturalnym.