Pokazywanie postów oznaczonych etykietą religia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą religia. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 11 listopada 2012

sobota, 10 listopada 2012

sobota, 14 maja 2011

Koniec religii

Być może kiedyś nadejdzie czas, w którym religie nie będą już potrzebne.
Być może dojrzejemy wreszcie do tego, by porzucić  wierzenia a zacząć czuć, doświadczać i wiedzieć.
Być może to, co teraz wciąż jest jeszcze udziałem jednostek, będzie kiedyś udziałem całego gatunku.
Bo gdy odkrywasz boskość jako Wszystko Co Istnieje i zaczynasz widzieć i czuć ją wszędzie, to czy jest jeszcze miejsce na religię?
Czy jest sens palić świeczkę w świetle Słońca?

środa, 5 stycznia 2011

Ocean i ryby

Któregoś razu, ryby w oceanie zatraciły świadomość kontaktu z wodą. 
Przestały czuć, przestały zauważać, że jest to ich naturalne środowisko, że są nią otoczone z każdej strony, że dzięki niej żyją i ze cały ich świat to praktycznie woda. Przestały to zauważać do tego stopnia, że wiele z nich w ogóle przestało w wodę wierzyć. 
Przetrwały jednak podania i opowieści o wodzie, rozpalające ich wyobraźnię, powstały nawet religie. 
Ryby - kapłani głosiły, że woda jednak istnieje. Co prawda nie łatwo uzyskać z nią kontakt, trzeba sobie na to zasłużyć odpowiednim postępowaniem a także uznaniem, że jedyną prawdziwą wodą jest nasza woda, a inne to złuda i ogień. Jednak gdyby jakaś nierozsądna ryba uwierzyła w inną wodę, oznacza to iż odwróciła się od prawdziwej i wpadła w sidła wiecznego ognia. 
Niektóre ryby uwierzyły w te opowiesci i wiodąc godne życie przemierzają ocean w poszukiwaniu pewnych niezwykle mądrych karpi, o których mówi się, iż mają bezpośredni kontakt z wodą. Niektórym woda ponoć objawiła się osobiście. 
Jeden z nich, pytany o to gdzie szukać wody, odpowiada zawsze - rozejrzyj się, poczuj - gdziekolwiek nie spojrzysz, zobaczysz wodę - jest ona wszechobecna. 
Ryby się rozglądają, jednak nie widzą nic niezwykłego. Myślą sobie: ee, ta ścieżka to chyba nie dla mnie. 
I podążają dalej pokonując odmęty oceanu w poszukiwaniu utraconej wody :)