Gdy dopada nas choroba, mówi ona o braku harmonii w jakimś aspekcie naszego życia.
Jakaś część nas choruje, a my i nasze życie, to jedno.
Potraktuj chorobę jak sygnał i zadaj sobie pytanie: co we mnie, w moich myślach, emocjach, uczuciach, nastawieniu, słowach, postępowaniu, w całej ekspresji, tworzy dysharmonię? Jaka część mojego życia jest nieharmonijna?
Odpowiedź jest w nas i zazwyczaj po zadaniu takiego pytania pojawia się. Może przyjść też przez zewnętrzne źródło – innego człowieka, książkę, zasłyszaną rozmowę itp.
Jeśli odpowiedź przyjdzie – podąż za nią. Zmień coś w sobie, zmień coś w życiu.
Choroba to szansa na odmianę życia i uszlachetnienie siebie.